Niskobudżetowe zabawy dla dzieci w sezonie wakacyjnym (i nie tylko)

Niskobudżetowe zabawy dla dzieci w sezonie wakacyjnym (i nie tylko)

Lato. Szkoły zamknięte, przedszkola działają w ramach dyżurów, a rodzice kombinują jak zapewnić dzieciom wartościowy i przyjemny wypoczynek. Kolonie, półkolonie, wczasy all inclusive, animacje, wycieczki do parków rozrywki, aquaparków i przeróżnych – landów… Dziś, chciałam Wam pokazać, że jeśli nie macie na to wszystko kasy oraz czasu, to nie musicie się wcale przejmować, bo dzieciom do dobrej zabawy nie potrzeba wiele, a już na pewno nie tak wiele, jak czasami sądzą dorośli. Oto garść pomysłów na niskobudżetowe letnie zabawy, które niesamowicie rozwiajają. Kształtują motorykę małą i dużą. Rozwijają umiejętności społeczne. Budzą kreatywne myślenie i ciekawość świata. Wzmacniają samodzielność i odpowiedzialność. Pomagają w integracji sensorycznej. Mieszczą się zarówno w pedagogice waldorfskiej, jak i montessoriańskiej. A wszystko to za darmo, albo prawie za darmo. Proszę bardzo – psycholog poleca. Bierzcie i korzystajcie.

1. Rówieśnicy
Dla dzieci które skończyły pięć lat, są kluczowym punktem dobrej zabawy, a i młodsze często wolą bawić się w towarzystwie. Jeśli nie macie dwójki lub więcej dzieci w zbliżonym do siebie wieku, fajnie spotykać się z koleżankami, siostrami, kuzynkami, które takie dzieci mają. Dzieci w grupie, na zamkniętym terenie typu plac zabaw, park, ogród, działka, właściwie nie potrzebują do szczęścia rodziców. Do dorosłych, zwracają się wtedy tylko w podstawowych sytuacjach –  jeść, pić, toaleta.

2. Patyk
Taka prosta rzecz, a cieszy. Patyk może być szablą, albo inną bronią. Patyk może służyć do grzebania w ziemi i szukania skarbów, pogłębiania kałuży. Pamiętam jak mój starszy syn jako dwulatek, naprawiał w górach patykiem błoto (bo jak twierdził, było zepsute). Patyk można rzucać do strumyka po jednej stronie mostu i patrzyć jak szybko przepłynie pod mostem. Można wybijać rytm na prętach ogrodzenia, kamieniach, drzewach. Dużo patyków to domek, szałas, albo cały skład broni. Zabawka ta jest do znalezienia w parkach, lasach i na miejskich skwerach.

3. Błoto
Cudowna substancja do lepienia kul, gotowania zup, robienia placków, tortów i wszelkich innych dań. Służy także do budowania domów, zamków, fortów i tam w kałużach. Fajne do ślizgania się i taplania, robienia maseczek oraz okładów. W błocie można znaleźć także różne skarby – kamienie, korę, kawałki drzewa. Jeśli macie trochę działki, błoto łatwo zrobicie ogrodowym wężem. W innym przypadku trzeba poczekać na deszcz.

4. Drzewo
Naturalne urządzenie do ćwiczenia sprawności i siły. Służy oczywiście do wspinania się. Na drzewie można też robić bazy, kryjówki i huśtać się na gałęziach. Pod drzewem fajnie urządzać pikniki i różne letnie przyjęcia. Drzewo do znalezienia jest w każdym parku i lesie. Ważne aby pod drzewem rosła trawa, bo przyjemniej się zeskakuje, niż na beton. Moja teściowa zna historię o dziecku, co spadło z drzewa i umarło. Jest to jednak jedyny znany mi przypadek. Całe dzieciństwo razem z innymi dziećmi wspinałam się na drzewa, nikt nie załamał nawet najmniejszego palca. Jeśli jednak się boicie, znajdźcie niskie drzewo. 

5. Woda
Może być to płytki strumyk, jakaś sadzawka, ogrodowy basen. Woda wymaga regularnego spoglądania na potomstwo, bo jak wiadomo, można utopić się nawet w płytkiej. No chyba że, po prostu wystawicie na balkon dwie napełnione wodą miski i dacie do zabawy jakieś kubki, łyżki i garnki. Wodę oczywiście się przelewa, gotuje się z niej zupy, robi napoje, można urządzić herbatkę dla lalek. W większej ilości wody przyjemnie się potaplać, wodą można się wzajemnie oblewać i uciekać z wrzaskiem. Wspaniała zabawa na upalny letni dzień. 

6. Trawa, liście, kwiaty
Na łące można szukać czterolistnej koniczyny, pleść wianki, tworzyć bukiety. Jeśli trawa porasta jakieś zbocze, najfajniejsze jest sturlanie się na dół. Z trawy można pleść maty, bransoletki, albo na niej zagwizdać (kto nie wie jak, niechaj znajdzie instrukcję na youtubie, sprawdziłam – jest). Liście mogą być środkiem płatniczym, albo talizmanem. Można je sobie przyklejać do ciała – oczywiście za pomocą śliny. Trawą można się wzajemnie obsypywać i znów uciekać z krzykiem. Trawa do znalezienia jest w parkach i na łąkach. Polecam omijać parki do których mogą wchodzić psy, a na wsi pastwiska – zabawa o-kupiona jest wtedy zbyt dużym ryzykiem przerwania w śmierdzący sposób. 

8. Kamienie
Służą do puszczania kaczek na wodzie. Budowania fortów, zamków, domków, wytyczania tras i torów przeszkód.  Do robienia tamy w kałuży, kiedy pada. W słoneczne dni, można na kamieniach rysować kredą cudowne obrazy. Można kamień pokopać, idąc sobie parkową alejką. Moi synowie, co ładniejsze okazy znoszą do mieszkania. Kamienie stają się pirackimi skarbami, albo magicznymi przedmiotami. Zabawka do znalezienie wszędzie, ale moim zdaniem najładniejsze są w strumykach.

W tym wszystkim najważniejsze jest, aby oddać swobodę i przestrzeń dzieciom. Po prostu wyjdźcie razem do parku, lasu, na działkę, do ogrodu i nic nie róbcie. Dzieci same odkryją jak wykorzystać to, co wokół nich. Bądźcie, patrzcie, zachwycajcie się. To wystarczy.

Zdjęcie: Jordan Whitt/Unsplash

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *