Rodzicielstwo bliskości z osobistej perspetywy

Rodzicielstwo bliskości z osobistej perspetywy

Zastanawiałam się czy w ogóle pisać o tym nurcie, co mogę wnieść nowego, skoro są całe strony i portale poświęcone rodzicielstwu bliskości i różnym koncepcjom, które się w nim mieszczą. Uznałam jednak, że skoro mam plan aby przedstawić różne podejścia wychowawcze, nie sposób pominąć tego tematu. Rodzicielstwo bliskości nie jest metodą ani zbiorem metod, a raczej pewną filozofią, czy stylem bycia z dzieckiem, skoncentrowanym na […]

Czytaj Komentuj

Jesteś najlepsza

Jesteś najlepsza

Z okazji Dnia Kobiet, chciałam Ci powiedzieć Kobieto Matko Polko – jesteś najlepsza. Właśnie dokładnie teraz – nie kiedy zrzucisz nadprogramowe kilogramy, zwalczysz cellulit, przebiegniesz maraton, podszkolisz angielski, awansujesz i skończysz projekt. Jesteś najlepsza w tym momencie, wspaniała i jedyna. Jesteś czarodziejką – kiedy przytulisz znikają smutki, kiedy podmuchasz nie piecze, pocałujesz i nie boli. Jesteś królową najpiękniejszą na świecie. Dlatego weź głęboki oddech, albo […]

Czytaj Komentuj

O podejściu behawioralnym, rodzicielstwie bliskości, porozumieniu bez przemocy, pozytywnej dyscyplinie

O podejściu behawioralnym, rodzicielstwie bliskości, porozumieniu bez przemocy, pozytywnej dyscyplinie

Tytuł wpisu to zmyłka – to nie będzie długi tekst o koncepcjach wychowawczych. Jeśli jednak chcielibyście cyklu takich wpisów, przybliżających różne podejścia do wychowania dzieci, dajcie znać w komentarzu. Na pewno zrobię. Tym razem, to będzie krótki wpis o tym, jak ważne jest szukanie własnej drogi w rodzicielstwie. Nie ma bowiem dwojga takich samych dzieci, takich samych rodziców i jednej jedynej koncepcji, która by wszystko […]

Czytaj Komentuj

Wspierać samodzielność dziecka

Wspierać samodzielność dziecka

W ostatnich Wysokich Obcasach (WO nr 4/916), przeczytałam wywiad z trzydziestodwuletnią dziewczyną, Elą Madej, przedsiębiorczynią, ekspertką od technologii i biznesów internetowych, robiącą błyskotliwą karierę w Dolinie Krzemowej. W wywiadzie opowiadała między innymi o tym, jak rodzice pomogli jej osiągnąć zawodowy sukces. Nie, nie dali jej miliona na start, nie zapewnili super wypasionych korepetycji, po prostu wychowali ją na samodzielnego człowieka, ufając w jej umiejętności i […]

Czytaj Komentuj

O dostrzeganiu emocji dziecka (i nie tylko)

O dostrzeganiu emocji dziecka (i nie tylko)

Kiedyś na warsztatach dla rodziców jako podsumowanie wiedzy o rozwoju dziecka przeprowadziłam ćwiczenie. Zadaniem było przyporządkowanie kartek z określonymi umiejętnościami, do danego wieku. Tekst „rozumie emocje własne i innych osób, reguluje ekspresję własnych emocji, umie mówić o przeżyciach” wzbudził rozbawienie – padały odpowiedzi – nigdy, 30 plus, codziennie się staram. Dzieje się tak, ponieważ wyrastamy w kulturze w której emocje dzielą się na gorsze i […]

Czytaj Komentuj

Wspólnicy

Wspólnicy

To była spontaniczna decyzja. Chłopcy od ponad tygodnia byli przeziębieni, staraliśmy się dzielić opieką nad nimi, angażując dodatkowo opiekunkę, kiedy oboje musieliśmy być w pracy. Nocne wstawania, kaszel, oklepywanie, inhalacje, wymioty, zasmarkane nosy, zna to każdy rodzic. Ale w ten dzień było już lepiej, pamiętam że po południu byliśmy umówieni z młodszym, wówczas dwuletnim, na wizytę kontrolną. Zostawiliśmy ich z nianią i ruszyliśmy na parking […]

Czytaj 3 komentarze

Nie musisz Mamo

Nie musisz Mamo

Dwa tygodnie temu pisałam o poczuciu winy u matek, skąd się bierze i co można z nim zrobić tutaj. Napisałam o tym całym świecie zewnętrznym, który narzuca nam różne wzorce macierzyństwa, nakłada na nas pełną odpowiedzialność za los naszych dzieci oraz domów, wsadza nas w ciasny gorset matki-polki-idealnej. Ale przecież często robimy sobie to same. Przyjmujemy nierealne standardy i stajemy na rzęsach, żeby im sprostać. […]

Czytaj Komentuj

Macierzyństwo i poczucie winy

Macierzyństwo i poczucie winy

To jest taki stan, w którym matki bezustannie się odnajdują. Powodów są tysiące. Bo urodziły nie dość dobrze, za długo, przez cesarskie cięcie, bo karmiły zbyt długo, albo zbyt krótko, butelką zamiast piersią. Albo karmiły gotowym jedzeniem ze słoiczków, zamiast eko-warzywami przyniesionymi z eko-bazarku. Nie gotują dziecku co rano jaglanki albo owsianki. Jeśli wróciły do pracy szybko po porodzie to źle – zaburzają naturalną i […]

Czytaj Komentuj

Przemoc wobec dzieci – sprawa nas wszystkich

Przemoc wobec dzieci – sprawa nas wszystkich

Pamiętacie tragiczną historię sprzed tygodnia? Do szpitala w Łodzi, matka przyniosła zakatowaną czterolatkę. Nad dzieckiem regularnie znęcał się partner kobiety. Oliwia zmarła w wyniku wielonarządowych obrażeń. Kilka dni później, media odnotowały kolejny przypadek. Tym razem dziecko, trzymiesięczna dziewczynka, miała więcej szczęścia. Matka przyniosła ją na szczepienie. Pielęgniarka zauważyła obrażenia na ciele niemowlęcia i wezwała policję. Mała z pękniętą czaszką i innymi urazami trafiła do szpitala, a rodzice zostali aresztowani. To […]

Czytaj Komentuj

Próbować od nowa

Próbować od nowa

To jest wpis o tym, że nie ma jednego magicznego sposobu na wychowanie dziecka. Trzeba szukać, można błądzić, ale nie można przestać próbować. Mimo że o wychowywaniu wiem sporo i cały czas uczę się nowych rzeczy (w teorii i praktyce), szukam i błądzę. Tak było kiedy mój syn, wówczas trzy i pół letni, rozpinał się w trakcie jazdy samochodem. Dojeżdżaliśmy wtedy codziennie do przedszkola pół […]

Czytaj 1 Komentarz