O poznawczej pracy z dzieckiem – część pierwsza

O poznawczej pracy z dzieckiem – część pierwsza

To jest część pierwsza wpisu o tym, jak można pracować z dzieckiem nad jego myśleniem. Dziś chciałam Wam tylko pokazać (na osobistym przykładzie), że jest to możliwe.

„To jest najgorszy dzień w moim życiu” – zwykł mawiać mój starszy syn, kiedy był w pierwszej klasie. A najgorsze dni
w życiu występowały nawet kilka razy w tygodniu. Ach, jak mnie to irytowało. 
Odbierałam to osobiście – przecież oboje z mężem codziennie staramy się, aby nasze dzieci były szczęśliwe. Syn jest zdrowy, mądry, kochany i ma wszystko czego potrzebuje. Graliśmy więc w klasyczną grę pt. tak, ale…

  • Teraz jest ci smutno, ale przecież wtedy…
  • Tak, ale..
  • Wiem, że ci nie poszło, ale przypomnij sobie kiedy…
  • Tak, ale..

Robiłam wszystko, żeby pokazać mu, że to nie jest najgorszy dzień w jego życiu. Rezultaty takiego postępowania były żadne. Moje postępowanie było bez sensu. Aż kiedyś, zamiast zaprzeczać jego uczuciom i starać się mu pokazywać co dobrego go spotyka, powiedziałam – No dobra, to opowiedz mi DOKŁADNIE, co złego się dziś stało. – Więc  – zaczął – wstałem rano i sobie przypomniałem, że nie odrobiłem zadania, a potem…a w szkole to…i to…a po powrocie. I kiedy tak mówił widziałam, że czuje się coraz lepiej, aż w końcu skończył ze śmiechem – a teraz siedzę tu z tobą i opowiadam ci o tych wszystkich złych rzeczach. Uważne i empatyczne wysłuchanie bardzo mu pomogło, nie zmieniło jednak jego sposobu myślenia. „Najgorsze dni w życiu” stale pojawiały się w jego repertuarze. Nie chciałam, aby rozwinął w sobie przekonania, że „świat jest beznadziejny”, „życie jest niesprawiedliwe”, a „wszystkie złe rzeczy przydarzają się mnie”. Dlatego postanowiłam nauczyć go kilku sposobów myślenia, które pomogły mu urealnić jego punkt widzenia.

Zauważanie pozytywów
Ale nie w odpowiedzi na tekst o „najgorszym dniu w życiu”, tylko tak po prostu, codziennie. W zwykłych sytuacjach.
– Wydaje mi się, że to śniadanie ci smakuje? – Miło mi tak iść z tobą do szkoły, fajnie że mamy czas porozmawiać.
– Pewnie byłeś zadowolony, kiedy pani pochwaliła Twoje zadanie. Po kilku tygodniach takiej codziennej pracy, syn nawet kiedy mówił o najgorszym dniu w życiu, kończył zdaniem „bo pomyśl, czy coś miłego mi się dzisiaj zdarzyło?” Zwykle okazywało się, że coś miłego się zdarzyło i najgorszy dzień w życiu nie jest taki najgorszy. Można było uznać,
że to tylko najgorszy dzień w tym tygodniu, albo nawet w tym miesiącu.

Złe rzeczy mijają
Czasami odwoływałam się do innych „najgorszych dni”, po to aby pokazać, że faktycznie było mu wtedy smutno i źle, zupełnie tak jak teraz, ale przecież te uczucia minęły. Zauważaliśmy, że po gorszych dniach były też lepsze. Wspominanie dobrych i mniej dobrych dni, pokazywało mojemu synowi, że życie nie jest czarno-białe i że po prostu różnie bywa.

Odwrócenie uwagi
Kiedy syn długo pogrążał się w niemiłych rozmyślaniach, a wygadanie się i przytulenie nie przynosiło rezultatu,
w końcu pytałam „Co mogłoby ci teraz poprawić humor?” Czasami okazywało się, że określona zabawa, gra, zaplanowanie czegoś specjalnego na następny dzień, albo przygotowanie mu jakiegoś ulubionego dania. Oczywiście zdarzało się, że nie „było takiej rzeczy na całym na świecie” i wtedy pozostawało poczekać, aż humor sam się poprawi.

Pokazywanie innej perspektywy
Zwłaszcza jeśli nastrój był związany z cudzym zachowaniem. – Jak myślisz, czemu on zepsuł wam zabawę? Może chciał się z wami pobawić, ale nie wiedział jak? A może mu się nudziło? Syn sam odkrył podczas jednej z rozmów,
że czasami dzieci po prostu potrzebują czyjejś uwagi, co zaowocowało przychodzeniem do mnie z tekstem „potrzebuję twojej uwagi, mamo”.

Taka praca trwała kilka miesięcy i wcale nie zaowocowała zmianą mojego dziecka w niepoprawnego optymistę. Jednak najgorsze dnie w życiu, zmieniły się w po prostu złe dnie, z czasem było ich także coraz mniej. Dziś jest realistą, który widzi swoje życie z całą jego złożonością.

 

Photo by Kelly Sikkema on Unsplash

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *