O dziecięcej przyjaźni – część druga

O dziecięcej przyjaźni – część druga

W zeszłym tygodniu zapytałam moje dzieci o przyjaźń. Jak mogliście przeczytać, już przedszkolak, rozumie niezwykły charakter tej relacji tutaj. Myślę, że warto podejść z szacunkiem do pierwszych pozarodzinnych związków naszych dzieci. Docenić, ale nie „przesadzić” – nie ingerować w wybór tego z kim dziecko się bawi, nie starać się na siłę rozwiązywać konfliktów między dziećmi z pomocą innych rodziców, zaakceptować ilość i jakość dziecięcych znajomości. […]

Czytaj Komentuj

O dziecięcej przyjaźni z perspektywy dziecka

O dziecięcej przyjaźni z perspektywy dziecka

Chciałam napisać o przyjaźni w życiu dziecka. Pomyślałam, że najpierw zapytam ekspertów od tego zagadnienia – czyli dzieci, swoją wypowiedź zostawiając na przyszły tydzień. Oto więc krótki wywiad z Frankiem (lat 8) oraz Wojtkiem (lat 4,5). Ja: Ile trzeba mieć lat żeby się zaprzyjaźnić? Franek: Dowolną ilość. Ja: Jak można się z kimś zaprzyjaźnić? Franek: W szkole, na początku kiedy już wiesz jak jakaś osoba […]

Czytaj Komentuj

O demokracji w rodzinie

O demokracji w rodzinie

Sobotnie południe, piękna pogoda, prawdziwy początek wiosny, marzy mi się wypad do którejś z podkrakowskich dolinek, z mojej miejscowości to naprawdę blisko. Mąż przychyla się do planów, jednak przekonanie całej rodziny idzie bardzo powoli. Starszy syn w piżamie, gra od rana na komputerze i wcale nie chce przerywać. Młodszy zdjął piżamę ale nie w głowie mu ubieranie się, biega goły po całym mieszkaniu. Pakuję do […]

Czytaj Komentuj

Rodzicielstwo bliskości z osobistej perspetywy

Rodzicielstwo bliskości z osobistej perspetywy

Zastanawiałam się czy w ogóle pisać o tym nurcie, co mogę wnieść nowego, skoro są całe strony i portale poświęcone rodzicielstwu bliskości i różnym koncepcjom, które się w nim mieszczą. Uznałam jednak, że skoro mam plan aby przedstawić różne podejścia wychowawcze, nie sposób pominąć tego tematu. Rodzicielstwo bliskości nie jest metodą ani zbiorem metod, a raczej pewną filozofią, czy stylem bycia z dzieckiem, skoncentrowanym na […]

Czytaj Komentuj

O znaczeniu więzi

O znaczeniu więzi

Kiedy pisałam o wspieraniu samodzielności dziecka tutaj, zaznaczyłam że jednym z warunków tego, aby dziecko było samodzielne, jest bezpieczna więź z opiekunem. Dziś będzie więcej o tym jakie są style przywiązania i jak powstają. Procedura obcej sytuacji W 1965 roku psycholożka Mary Ainsworth, stworzyła złoty standard badania więzi, czyli procedurę obcej sytuacji. Polega ona, na dwudziestominutowej obserwacji dzieci (w jej badaniu były to dzieci, w […]

Czytaj Komentuj

Wspierać samodzielność dziecka

Wspierać samodzielność dziecka

W ostatnich Wysokich Obcasach (WO nr 4/916), przeczytałam wywiad z trzydziestodwuletnią dziewczyną, Elą Madej, przedsiębiorczynią, ekspertką od technologii i biznesów internetowych, robiącą błyskotliwą karierę w Dolinie Krzemowej. W wywiadzie opowiadała między innymi o tym, jak rodzice pomogli jej osiągnąć zawodowy sukces. Nie, nie dali jej miliona na start, nie zapewnili super wypasionych korepetycji, po prostu wychowali ją na samodzielnego człowieka, ufając w jej umiejętności i […]

Czytaj Komentuj

O dostrzeganiu emocji dziecka (i nie tylko)

O dostrzeganiu emocji dziecka (i nie tylko)

Kiedyś na warsztatach dla rodziców jako podsumowanie wiedzy o rozwoju dziecka przeprowadziłam ćwiczenie. Zadaniem było przyporządkowanie kartek z określonymi umiejętnościami, do danego wieku. Tekst „rozumie emocje własne i innych osób, reguluje ekspresję własnych emocji, umie mówić o przeżyciach” wzbudził rozbawienie – padały odpowiedzi – nigdy, 30 plus, codziennie się staram. Dzieje się tak, ponieważ wyrastamy w kulturze w której emocje dzielą się na gorsze i […]

Czytaj Komentuj

Wychowanie przez przytulanie

Wychowanie przez przytulanie

Bezpośrednia bliskość jest dla dzieci potrzebą tak samo ważną jak jedzenie. Wyobraźcie sobie naszych prehistorycznych przodków koczujących w jaskiniach, wędrujących kilometrami w poszukiwaniu jedzenia. Odłożenie przez dorosłego to dla niemowlęcia zagrożenie życia. Może mnie zapomnieli i idą dalej beze mnie, może zaraz ukąsi mnie wąż, albo skorpion? Znacie ten moment, kiedy najedzone, utulone i słodko śpiące niemowlę odkładacie do łóżeczka, co powoduje natychmiastowe włączenie dzidzio-alarmu? […]

Czytaj 1 Komentarz

Próbować od nowa

Próbować od nowa

To jest wpis o tym, że nie ma jednego magicznego sposobu na wychowanie dziecka. Trzeba szukać, można błądzić, ale nie można przestać próbować. Mimo że o wychowywaniu wiem sporo i cały czas uczę się nowych rzeczy (w teorii i praktyce), szukam i błądzę. Tak było kiedy mój syn, wówczas trzy i pół letni, rozpinał się w trakcie jazdy samochodem. Dojeżdżaliśmy wtedy codziennie do przedszkola pół […]

Czytaj 1 Komentarz